Wyobraź sobie salę porodową w Kapsztadzie, rok 1992. Jest 29. tydzień ciąży – ponad dwa miesiące przed terminem. Na świat przychodzi chłopiec. Jest tak mały, że mieści się na dłoni. Waży niewiele ponad kilogram.
Lekarze nie mają dobrych wieści dla matki. Słyszy słowa, które brzmią jak wyrok:
„Jeśli przeżyje, może nigdy nie być w pełni sprawny fizycznie. Musi się Pani przygotować na niepełnosprawność intelektualną i ruchową”.
Jego start v życie to nie był bieg po medal. To była rozpaczliwa walka o każdy oddech za ścianami inkubatora. Nikt wtedy nie myślał o rekordach. Rodzice modlili się tylko o to, by ich syn kiedykolwiek postawił pierwszy, samodzielny krok.
Przełamywanie barier, o których milczeli lekarze
Chłopiec jednak przeżył. I choć jego ciało na początku było kruche, z każdym rokiem udowadniał, że diagnozy to tylko cyfry na papierze, a nie przeznaczenie. Ten „słaby” maluch nie tylko zaczął chodzić – zaczął uciekać wszystkim rówieśnikom.
Okazało się, że organizm, który musiał walczyć o przetrwanie od pierwszej sekundy, wykształcił w sobie niespotykaną determinację. 24 lata później ten sam „kruchy wcześniak” stanął na starcie finału olimpijskiego w Rio de Janeiro.
Dostał najgorszy, ósmy tor. W biegu na 400 metrów to tor „ślepy” – nie widzisz rywali, biegniesz sam przeciwko sobie. I wtedy wydarzyło się coś, co zapisało go w historii sportu na zawsze.
43,03 sekundy.
Wayde van Niekerk pobił rekord świata na 400 metrów i stał się pierwszym człowiekiem w historii, który złamał wszystkie trzy magiczne bariery szybkości: 10 sekund na 100 metrów, 20 sekund na 200 metrów i 44 sekundy na 400 metrów. Nikt przed nim nie połączył tak ekstremalnej szybkości z taką wytrzymałością na wszystkich tych dystansach naraz. Człowiek, któremu nie dawano szans na sprawność, został najbardziej wszechstronnym biegaczem na planecie. Dowiedz się więcej o wynikach Wayde.
Co to oznacza dla Twojego dziecka?
Kiedy patrzysz na swojego malucha w szpitalnym łóżeczku, trudno dostrzec w nim kogoś, kto w przyszłości będzie w pełni sił. Widzisz rurki, monitory i kruchą skórę. Ale historia Wayde’a uczy nas jednego: wcześniactwo to tylko trudniejszy punkt startowy, a nie definicja limitów.
Aktywność fizyczna i rehabilitacja dla wcześniaka to proces „programowania” ciała na nowo. To udowadnianie dziecku, że jego organizm – który na początku kojarzył się z aparaturą medyczną – może być źródłem siły i radości.
Dlaczego to ważne?
Odzyskanie sprawstwa: Poprzez ruch dziecko uczy się, że jego ciało go słucha. To buduje fundament pewności siebie, którego nikt mu nie odbierze.
Plastyczność organizmu: Odpowiednia stymulacja ruchowa (jak rehabilitacja NDT-Bobath) pozwala ominąć bariery, które na początku wydawały się nie do przejścia.
Perspektywa zwycięstwa: Jak mówił Nick Vujicic w słynnym filmie Cyrk motyli: „Im trudniejsza walka, tym wspanialsze zwycięstwo”.
Dzisiejsze trudne chwile, każda godzina ćwiczeń i każdy mały sukces Twojego dziecka, to fundament pod zwycięstwo, które będzie tym piękniejsze, im więcej sił wymagało na starcie. Te dzieci nie tylko walczą o zdrowie – one stają się inspiracją dla wszystkich wokół, pokazując, czym jest prawdziwa siła woli.
Twoja cegiełka w ich wielkiej historii
Nie każdy wcześniak musi zostać olimpijczykiem, ale każdy zasługuje na szansę, by być zdrowym i sprawnym dzieckiem. By biegać po placu zabaw, jeździć na rowerze i cieszyć się każdym ruchem.
Wspierając Otulinkę, finansujesz godziny rehabilitacji, które dla Alisy, Nadii, Tymka czy Remka są szansą na ich własne, wspaniałe zwycięstwo.
Przekaż 1,5% podatku na naszych Małych Wojowników. Pomóż im napisać historię, w którą inni bali się uwierzyć.
KRS: 0000 161 880 Cel szczegółowy: OTULINKA
Przekaż podatek tutaj
To nic nie kosztuje, a ratuje życie i daje siłę. Dziękujemy! ?
Z perspektywy specjalistów, wcześniactwo to nie wyrok, to wyzwanie rzucone czasowi. Mózg Twojego dziecka ma teraz supermoc, której my, dorośli, możemy mu tylko zazdrościć – neuroplastyczność.
Wyobraź sobie, że układ nerwowy malucha to mapa, na której właśnie teraz rysują się główne drogi. Choć niektóre połączenia mogły zostać przerwane przez zbyt wczesne narodziny, mózg dziecka potrafi wytyczyć objazdy. Potrafi naprawić to, co wydaje się nie do naprawienia. Kluczem jest jednak to, by zacząć mu pomagać wtedy, gdy ta „mapa” jest jeszcze elastyczna.
Dlaczego walka o czas jest tak ważna?
W Otulince wiemy, że pierwsze miesiące to „złoty czas”. Nie możemy czekać, aż dziecko „samo dorośnie”. Musimy działać ramię w ramię z jego naturą.
Łagodność metody NDT-Bobath: Nie bój się rehabilitacji. W metodzie Bobath nie ma miejsca na ból czy wymuszanie ruchu. To terapeutyczny dotyk, który szepcze mózgowi dziecka: „Tak trzymaj głowę”, „Tak bezpiecznie się obróć”.
Samodzielność jako cel: Nie będziemy Ci obiecywać cudów, bo szanujemy Twoje zaufanie. Ale obiecujemy Ci jedno: zrobimy wszystko, by Twoje dziecko wycisnęło ze swojego potencjału 100%. Walczymy o to, by mogło samodzielnie usiąść, pójść do szkoły i żyć tak, by wcześniactwo było tylko starym wpisem w karcie zdrowia.
Wsparcie dla Twoich dłoni: Nauczymy Cię handlingu. To sposób, w jaki będziesz podnosić i przewijać swoje dziecko, by każda sekunda Waszego wspólnego bycia była dla niego rehabilitacją. To przywraca Ci poczucie sprawstwa – znów stajesz się najważniejszym opiekunem, a nie tylko obserwatorem.
Nie idziesz tą drogą samotnie
Wcześniactwo to maraton. Są dni pełne nadziei i takie, w których siły opadają. W Otulince jesteśmy po to, byś miał się na kim oprzeć. Widzieliśmy setki małych pacjentów, którzy kiedyś walczyli o każdy gram w inkubatorze, a dziś – jako radosne kilkulatki – trudno ich dogonić na naszych korytarzach.
Jak dołączyć do Ośrodka Otulinka?
Przyjmujemy maleństwa do 4. miesiąca życia (wieku skorygowanego). Aby skorzystać z bezpłatnej, kompleksowej opieki, potrzebujecie jedynie skierowania od lekarza z oddziału neonatologicznego lub położniczego. Pomagamy dzieciom, które:
urodziły się z masą ciała poniżej 1500 gramów,
mają stwierdzone zaburzenia w badaniach obrazowych mózgu (OUN),
urodziły się z wadami rozwojowymi lub zespołami genetycznymi,
przyszły na świat w ciężkiej zamartwicy.
Nowość: Program Otulinka 2.0 (do 1. roku życia)
Jeśli Wasze dziecko urodziło się o czasie, ale niepokoi Was jego rozwój (np. asymetria, brak kontaktu wzrokowego, opóźnienia w siadaniu), możecie skorzystać z programu Otulinka 2.0.
Dla kogo: Niemowlęta do 12. miesiąca życia z województwa łódzkiego.
Warunek: Skierowanie od lekarza pediatry.
Co otrzymujecie: 3 bezpłatne, specjalistyczne konsultacje fizjoterapeutyczne.
Dlaczego warto?
Brak kolejek: Szybka pomoc w krytycznym czasie rozwoju.
Pełen zespół: Fizjoterapeuci, neurologopedzi, psycholodzy i lekarze w jednym miejscu.
0 zł: Opieka jest w całości finansowana z 1,5% podatku i środków statutowych Fundacji.
? Zrób pierwszy krok i zadzwoń: +48 42 640 67 05
Twój 1,5% podatku – Twoja cegiełka do wielkich zwycięstw
Rehabilitacja to długa droga, ale dzięki wsparciu ludzi o wielkich sercach, rodzice w Otulince nie zostają z tym rachunkiem sami. Przekazując 1,5% podatku, dajesz nam narzędzia, byśmy mogli walczyć o sprawność każdego małego wojownika.
KRS: 0000 161 880
Cel szczegółowy: OTULINKA
Twoje dziecko już udowodniło, że chce tu być i chce walczyć. Pozwól nam pomóc mu wygrać tę najważniejszą bitwę – o jego własną, samodzielną przyszłość.
? [WESPRZYJ NASZYCH WOJOWNIKÓW I ROZLICZ PIT ONLINE]
Galeria Sław: Niezwykłe początki wielkich historii
Isaac Newton i Albert Einstein – fizyka w skali mikroBez nich współczesna nauka po prostu by nie istniała. Isaac Newton urodził się tak mały, że według relacji matki mógłby zmieścić się w litrowym garnku. Albert Einstein również miał trudny start, a jego rozwój w pierwszych latach życia wcale nie zapowiadał intelektualnej potęgi. Obaj udowodnili, że rozmiar w chwili narodzin nie ma żadnego związku z rozmiarem umysłu.
Winston Churchill – upór od siódmego miesiącaJeden z najwybitniejszych liderów w historii nie zamierzał czekać na termin. Churchill urodził się w 7. miesiącu, w małym pokoju, gdy obok szykowano wielki bal. Ta niezwykła wola walki i upór, by przetrwać, towarzyszyły mu już do końca życia.Stevie Wonder – muzyka, która nie zna barierStevie nigdy nie zobaczył klawiszy swojego fortepianu przez retinopatię wcześniaczą. Mimo to jego muzyka stała się głosem całych pokoleń. To dowód na to, że nawet jeśli los zabiera jeden zmysł, wola życia potrafi stworzyć coś nieśmiertelnego.
Pablo Picasso i Victor Hugo – geniusz zaklęty w kruchości
Picasso był tak słaby po urodzeniu, że położna uznała go za martwego – uratował go dym z cygara wuja, który zmusił malarza do pierwszego krzyku. Victor Hugo, autor „Nędzników”, był opisywany jako „nie dłuższy niż nóż”. Lekarze dawali mu godziny, a on dał światu literaturę najwyższej próby.
Cena geniuszu i wartość życia
Dlaczego o tym wspominamy? Bo każde z tych dzieci potrzebowało wtedy czegoś, co graniczyło z cudem. W czasach Newtona czy Victora Hugo była to czysta determinacja natury. Dzisiaj te „cuda” mają swoją nazwę: to nowoczesna neonatologia i profesjonalna rehabilitacja.Wcześniak to nie tylko „małe dziecko”. To dziecko, które startuje z ogromnym deficytem, ale z jeszcze większym potencjałem. Aby ten potencjał mógł się rozwinąć, potrzebny jest czas, sprzęt i ręce fachowców.
Ośrodek Otulinka: Tu dzieją się cuda w Łodzi
Właśnie tutaj, w łódzkiej Otulince, od 2017 roku prowadzimy Wieloprofilowy Program Opieki nad Wcześniakami. To pierwszy w Polsce system bezpłatnej pomocy, który powstał z jednego prostego powodu: wiemy, że pierwsze miesiące życia decydują o wszystkim.Zamiast czekać kilkanaście tygodni w kolejkach do specjalistów, rodzice wcześniaków znajdują u nas natychmiastowe wsparcie. Otulinka to „pomost”, który zapewnia ciągłość opieki od momentu opuszczenia oddziału neonatologicznego.Skala naszej pomocy w liczbach:
934 maleńkich pacjentów otrzymało u nas szansę na lepszy start.
Zapewniliśmy już 11 202 godziny bezpłatnej rehabilitacji.
W całości finansujemy opiekę ze środków statutowych Fundacji – dla rodziców jest ona całkowicie darmowa.
Dlaczego nasza praca jest tak ważna?Statystyki naszych podopiecznych pokazują, przed jak wielkim wyzwaniem stajemy każdego dnia:
16% wcześniaków pod naszą opieką jest zagrożonych mózgowym porażeniem dziecięcym.
37% maluszków wykazuje nieprawidłowości w rozwoju.
Aż 71% dzieci korzystających z Otulinki wymaga stałej, wieloletniej opiekispecjalistycznej.
Jak działamy?
Jak Ty możesz stać się częścią tego sukcesu?
Ratowanie życia i sprawności wcześniaków to proces kosztowny, ale udział w nim... nie kosztuje Cię ani grosza. Przekazanie 1,5% podatku to prosta decyzja, która zamienia się w konkretne godziny ćwiczeń i nowoczesny sprzęt rehabilitacyjny.
Jak przekazać 1,5%?
Jak przekazać 1,5%?
Dane Fundacji
Dane Fundacji
Twoja decyzja ma moc
Nie każdy wcześniak pod opieką Otulinki musi zostać drugim Einsteinem czy Picasso. Ale każdy z nich zasługuje na to, by samodzielnie chodzić, bawić się i widzieć świat w pełnych kolorach.Pomóż nam pisać kolejne historie o wielkiej sile małych ludzi.
PRZEKAŻ 1,5% ONLINE – TWÓJ E-PIT
ZOBACZ, JAK ROZLICZYĆ PODATEK